kodeksiczek
 

Szukaj

Rss Postów

Subskrybcja

dodaj do google

 

Oglivy o reklamie …

paź 05

Wydawnictwo siódemka okazało się na tyle hojne, że podobnie jak Mediafun zostałam obdarowana najnowszymi pozycjami z półki reklamy - “Oglivy o reklamie” oraz “Mała niebieska Księga Reklamy“. Nie będę przynudzać dlaczego warto je kupić, bo zainteresowany światem reklamy i tak  po nie sięgnie. A sądzę, że po szeptach jakie krążą po sieci zainteresowanie będzie spore. Pozycja “Ogilvy o reklamie” doczekała się już nawet panelu dyskusyjnego zaplanowanego na 15 października. Oraz szybkiego recenzenta, który pochłonął książkę w piorunującym tempie dając tym samym podstawy do tego, że warto choć przejrzeć jej zawartość.

okladka-ogilvy.jpgWreszcie książka, która na pierwszy rzut oka nie zawiewa nudą.  Dlaczego? Bo  jak na książkę o reklamie przystało pełna jest nie tyle tekstu co wizualnych przykładów - plakatów, ulotek itp. Poza tym zamiast nudnych zasad, znajdujemy tam trafne wnioski snute na podstawie przykładowych reklam. Reklam, które miały swój byt w realu i wpływały na ludzi. Reklam, których perswazja okazała się na tyle silna, że warte były przedstawienia lub na tyle zawodna, że należało skomentować co było tego przyczyną. czytaj całość »

Oglądnij do końca i poczuj potęgę reklamy! Wario Land – Shake it!

wrz 23

Przy okazji weny jaka mnie dopadła popełniam drugi wpis ( kawa po 20 jednak nie wskazana;/).  Tym razem ze względu na efekt i wrażenie jakie wywarła na mnie reklama. Od razu zaznaczam, że jest to flaszowa robota  i dość „ciężka” w odbiorze, jednak wrażenie robi już po kilku sekundach oglądnięcia.  Jest o tyle ciekawa, że wykorzystano w niej efekt rzadko spotykany  w tego typu produkcjach.  Polecam oglądnąć do końca, a zatrzęsiecie się razem z nią. Niby samo video nie prezentuje nic specjalnego, ale animacja i zachowany na stronie klimat udziela się oglądającemu.  Wario Land czyli gra z serii poczciwego Mario Brossa  jak dla mnie furory nie zrobi, co innego natomiast promujący ją spot.  Grunt to dobry pomysł, a w parze z tym i realizacja. Nic dodać, nic ująć. Zresztą zobaczcie sami!

warioland.JPG

Gracjan Roztocki i Roland w najnowszym spocie Media Markt! Porażka czy sukces?

wrz 23

Nie mogłam sobie odpuścić komentarza najnowszego dzieła sieci sklepów „Nie dla idiotów „– Media Markt (Witek i Ralf – dzięki za info). Chyba ostatnia wpadka, o której pisałam na blogu okazała się dla nich niezła inspiracją. Ten, dość nie miły incydent postanowili przenieść z realiów na tło reklamowe i wykorzystać do tego sieciowego….świra. Pan Gracjan Roztocki słynący w sieci z niezwykłego talentu wokalnego zagościł w ich najnowszym spocie . Co gorsza jego popis dał naprawdę duży oddźwięk, bo linki do filmiku napływały dziś do mnie cały dzień. Tak się zastanawiam co było głównym motywem fascynacji  tym spotem. Jedyne co przychodzi mi na myśl to, że są jeszcze ludzie, którzy lubią robić z siebie idiotów przed kamerami , a co gorsza szczycą się tym.  Kiedy po raz pierwszy trafiłam na stronę Gracjana przy okazji jego nowej piosenki o Paulinie miałam ochotę zgłosić do Google niezwykle wyrafinowany spam i pozbyć się go śmiercią naturalną – Banem.  Pech trafił, że Gracjan zaczął rozwijać skrzydła i trafił w międzyczasie do spota Media Markt. Porażka! Co nie zmienia fakt, że rozeszła się jak świeże bułeczki.


czytaj całość »

Blog świętuje swój pierwszy roczek!

wrz 10

1006129_cupcake.jpgBył początek września 2007 roku. Za oknem padał deszcz, a ja z nudów przeczesywałam sieć w  poszukiwaniu ciekawych informacji. Jako, że dość ubogo z tym było( zwłaszcza w kwestii reklamowej :) )  podjęłam zatem decyzję ratowania  świata wirtualnego. Kilka dni później,  10 września, zaszczyciłam go obecnością nowo narodzonego bloga, Bloga Reklamowego.

Nazywam się Paulina Niżankowska i to ja przez ostatni rok popełniałam wpisy na blogu. Tym co dzielnie ze mną  wytrwali, czasem nawet coś skomentowali - serdecznie dziękuję. Tym co tematyka bloga lub jego styl nie przypadł do  gustu daję kolejną szansę,  gdyż dzisiejszy - 10 września  2008 roku -  będzie kolejnym przełomowym dniem.

Analizując każdego miesiąca statystyki szukałam inspiracji. Czegoś czym mogłabym ucieszyć błąkających po sieci wędrowców, szukających odpowiedzi na nurtujące zapytania. Analiza nie była zbyt długa, a wyniki bardzo czytelne.  Co  cieszy się największą popularnością w sieci? Kontrowersja, która w tematyce reklamowej idzie w parze ze znanymi wszystkim „Zakazanymi reklamami”. Oddaje zatem w Wasze ręce nową witrynę stworzoną specjalnie dla zagorzałych  fanatyków cenzury i przeciwników standardowych rozwiązań  - Zakazanereklamy.com – jak to mówią – co w telewizji  zbanują w sieci uratują!

Pozostałości po hucznej premierze czyli iPhone w polskiej dłoni, a Polska na językach zagranicznych mediów!

sie 24

Podsumujmy ostatnie głośne wydarzenie i wyciągnijmy wnioski …

z5613461x.jpg

( fot. AG - Metro)

Trudno pozostawić to bez komentarza jeśli na okrągło mówi się, że konsument to świadoma swojego wyboru istota, edukowana przez media na każdym kroku, a patrząc na ostatnią akcje Orange mam wrażenie, że została przygotowana przez osoby niekompetentne. Co gorsza jeśli była naprawdę przemyślana to dla mnie to istny szczyt głupoty. Od dawna w mediach huczało, że jak tylko iPhone pojawi się w sprzedaży obejmie trzy sieci: Plusa, Ere i Orange. Ale to Orange zdobywało przewagę krzycząc: “Będziemy pierwsi”. A tym czasem zamiast przygotować korzystne oferty i kusić nimi swoich potencjalnych klientów, zorganizowali sztuczne kolejki i ….

Ten niecodzienny rodzaj reklamy pociągnął za sobą także inne działania. Ciekawym zjawiskiem były kartki z informacjami „Sprzedam miejsce w kolejce po iPhone 3G….”. Osoby, które budowały pod sklepem sztuczny tłum nawet nie miały pojęcia ile telefon będzie kosztować. Do tego dochodziły ulotki podsyłane przechodniom w przeddzień premiery oraz aukcje allegrowiczów sprzedających miejsce w kolejce ( co gorsza aukcje miały branie – jak ryby po deszczu).

allegro.JPG

Desperacja operatora zaowocowałam tym, że zaledwie w ciągu kilku godzin byliśmy na językach zagranicznych mediów. czytaj całość »

Pomóż zareklamować wojsko polskie!

sie 16

Jest kilka dziedzin naszego życia, których reklama nie zdążyła jeszcze pochłonąć. Lista ta zaczyna się jednak zawężać, czego potwierdzeniem jest najnowsza kampania promująca wojsko polskie. W styczniu 2009 roku ma wejść w życie ustawa o zniesieniu obowiązkowej służby wojskowej. Z pewnością wielu panów odetchnie z ulgą, gdy ustawa osiągnie status ważności. Tymczasem wojsko nie traci czasu i werbuje ochotników kampanią reklamową.

Na początku sierpnia w kilkuset miastach polski zawisło ponad 2 tysiące wielkoformatowych billboardów. Kampania objęła outdoor oraz mass media, w tym stacje telewizyjne, wprowadzając 30 sekundowy spot reklamowy. Targetem są kandydaci w wieku 17-25 lat. Dlaczego? Bo spośród grupy przebadanych to właśnie ten przedział wiekowy uważa służbę wojskowa za atrakcyjną formę kariery zawodowej. Widać, że przed rozpoczęciem działań promocyjnych solidnie przygotowano całą strategię kampanii. Wstępne działania miały miejsce już w zeszłym roku kiedy do sieci zaczęły napływać coraz to różniejsze filmiki video promujące służbę wojskową. Oczywiście do najlepszych należą te w zagranicznej wersji, które pokusiły się na dozę humoru.


czytaj całość »

Wakacyjna rewia gumek! - czyli wróć z wakacji bez HIV

sie 11

Okres wakacji to wzmożony czas dla producentów prezerwatyw. Każdego roku z początkiem czerwca ruszają na całym świecie akcje - bezpieczne wakacje czyli wakacje bez HIV. Dzięki takim kampaniom społecznym producenci prezerwatyw otrzymują wyjątkową okazję do zaprezentowania się od najlepszej strony. Co prawda prezerwatywy to produkt na tyle znany i często używany, że nie wymaga dodatkowej reklamy niemniej jednak konkurencja czuwa.

Wysyp tegorocznych kampanii nie pozostawił mi wyboru. Na pierwszy rzut głośna kampania “Wróć z wakacji bez HIV“. Na jej potrzeby przygotowano trzy kreacje billboardów - jedna z myślą o osobach podróżujących w celach turystycznych, druga dla osób wyjeżdżających do pracy, trzecia dla tych, skłonnych płacić za usługi seksualne przy drogach. Billboardy rozwieszane w największych miastach miały przypominać i uświadamiać z szerzącym się ryzykiem. Na każdym z nich pojawił się symbol walizki, który komunikował „ Nie ważne gdzie i z kim jedziesz. Wróć bez HIV”.

fprospo_artykul_1468_photo1991_duze.jpg

fprospo_artykul_1468_photo1992_duze.jpg czytaj całość »

Marketing&More - czyli reklamowa wojna płci!

sie 10

logo.JPG
Redaktorzy najnowszego numeru Marketing & More poszaleli. “Baby nie chcą już prać” , “Samiec poluje, samica karmi, reklama sprzedaje” to dwa z grona kontrowersyjnych tematów jakie tym razem zagościły na łamach czasopisma. Miesięcznik zaczyna się rozkręcać. Od jakiegoś czasu chętniej buduje relacje ze swoimi czytelnikami tudzież użytkownikami witryny. Głęboką więź poczuli również blogerzy, którzy nad podziw docenieni posiadają nawet własny kącik na jednej ze stron czasopisma. Każdy numer zawiera temat przewodni na podstawie, którego budowana jest jego dalsza treść.

Najnowszy numer poświęcony kwestii wojny płci miał już nie raz swoje miejsce w publikacjach branżowych. Niemniej jednak jako temat rzeka zawsze pozostanie aktualny. W realu od wielu lat toczy jest walka pomiędzy płcią przeciwną. Najczęściej są to problemy o podłożu zawodowym. Temat ten został również przeniesiony do świata reklamy, gdzie głównym problemem jaki się pojawia jest prezentacja płci.

Z zasad rządzących reklamą wiemy, że najlepiej sprzedają się produkty prezentowane przez wzorowe modelki, znanych i lubianych lub tych z autorytetem. Każda reklama nasycona jest elementami, które dla wybranej grupy odbiorców muszą być atrakcyjne. W każdej reklamie dowiemy się o samych korzyściach jakie nas czekają po zakupie produktu. Natomiast w żadnej z reklam nie zobaczymy czegoś co może negatywnie wpłynąć na naszą decyzję. Czyżby? czytaj całość »

Lotniskowe podboje telefonu LG!

lip 30

2631754091_976e91d854.jpg
Jak najlepiej zwrócić uwagę przechodniów promując nowy telefon? Pokazać im co jest jego głównym atutem i dać poczuć na czym on polega. Na lotnisku w Lizbonie w Portugalii w miejscu przepełnionym ludźmi, zapracowanymi ludźmi, dodając jeszcze zapracowanymi ludźmi z komórkami w ręku, LG postanowił sprawdzić jaka będzie reakcja na ich nowy produkt. Jak powszechnie wiadomo LG to telefon - konkurent dla iPhon-a. Niektórzy nawet uważają, że to już nie telefon, a mini laptop. Jak zatem producent wzbudził zainteresowanie?


Pomysł całkiem fajny zwłaszcza, że reklama nie bazowała na typowym plakacie czy video, a połączyła te dwie możliwości dając niezły efekt. Na ekranie, który miał być imitacją wyświetlacza komórki każdy przechodzeń mógł się zobaczyć, a tym samym docenić jakość obrazu jaką oferuje telefon. czytaj całość »

Zwykła, niezwykła reklama.

lip 26

blichtr.jpg
Czas przerwać milczenie, odkurzyć konto na blogu i zabrać się do roboty.
Macie czasami dość otaczających nas zewsząd reklam? Ja tak, zresztą podkreślam to często w artykułach. Zasłaniają architekturę miast, zaśmiecają Internet, odciągają od telewizora ( dramaturgia pełną parą). Z drugiej zaś strony sprawiają, że nasze życie staje się barwne, a niekiedy nawet ciekawsze. Wszyscy wiemy jaka przepaść dzieli produkcje zagraniczne i polskie. Wszyscy również zdajemy sobie sprawę z tego, że główną rolę odgrywają tu prawa jakie obowiązują w każdym z  Państw. Świetnym dowodem na to jest ostatnia oszałamiająca kampania nowego Opla Insignia jaką zaprezentowano w Londynie. U nas taki numer na pewno by nie przeszedł biorąc pod uwagę jakie problemy pojawiają się gdy firma prosi o użyczenie nawet niewielkiej powierzchni muru. Skoro władze miast odmawiają współpracy, tłumacząc się przepisami, firmy zaczynają igrać z ogniem na własną rękę organizując akcje. Po takich wybrykach najczęściej cierpią chodniki, ściany, poobklejane krzesła w środkach komunikacji miejskiej, słupy oraz inne potencjalne miejsca reklamowe. Muszę jednak przyznać, że takie akcje najczęściej się sprawdzają z racji niecodziennych kreacji. Nowoczesne nośniki reklamowe to jedynie udoskonalenia starych. czytaj całość »

reklama
 
Subskrypcja